Zdrowotne perypetie Dziabączka


Zdrowotne perypetie Dziabączka

We wrześniu, jak co roku, wykonywaliśmy u wszystkich naszych kotów testy na FIV i FeLV. Przy okazji zleciliśmy również badanie przesiewowe krwi, by skontrolować stan zdrowia Elmirki, Helenki, Dziabączka i Whisper. U dziewczyn wszystkie wyniki były w porządku, ale w przypadku Dziabąga nieco zaniepokoił mnie poziom potasu i kreatyniny (parametr nerkowy), który okazał się nieco wyższy niż w zeszłym roku, ale nadal mieścił się w normie. Dziąbączek ogólnie czuł się bardzo dobrze, nie miał żadnych problemów, z jedzeniem, zabawą, czy załatwianiem. Postanowiliśmy jednak to jeszcze dokładnie sprawdzić i kazaliśmy wykonać dodatkowe badanie na…Read more
Tajemnicze spotkania trzeciego stopnia


Tajemnicze spotkania trzeciego stopnia

Do dzisiaj mogliśmy tylko dotykiem poczuć ruchy w brzuszku. W poniedziałek widzieliśmy jeszcze na USG małych obcych pasażerów Helenki. Dzisiaj mogliśmy wreszcie mieć z nimi bliższy kontakt. Zgodnie z oczekiwaniami, nasza rodzina powiększyła się o kociaki z miotu M. Helenka bardzo ładnie sobie poradziła, zwłaszcza, że są to jej pierwsze dzieci. Wszyscy staraliśmy się wspirać i pomagać, "trzymać ją za łapkę". Whisper obserwowała czy wszystko jest w porządku z sąsiedniej poduszki. Elmirka co jakiś czas zaglądała do Helenki, pomagała jej się umyć i dodawała otuchy. Cody leżał obok budki i chwilami też ciekawie…Read more
Kontrolne testy FIV i FeLV – 2016


Kontrolne testy FIV i FeLV – 2016

Hodowla Kotów Tajskich Viosna*PL od lat pozostaje wolna od niebezpiecznych chorób zakaźnych – wirusa niedoboru immunologicznego kotów (FIV) i kociej białaczki (FeLV).  Wszystkie nasze koty, włącznie z Cody'm, są również wolne od genu odpowiedzilnego za wystąpienie Postępującego Zaniku Siatkówki - wady prowadzącej do ślepoty. Wrzesień to w hodowli miesiąc badań kontrolnych. Mając na uwadze nadchodzący pod koniec tygodnia poród Helenki, postanowiliśmy nie zwlekać. W ostatni poniedziałek wybraliśmy się całym "stadem" do gabinetu, by wykonać coroczne testy w kierunku groźnych chorób - FIV i FeLV. Dodatkowo wszystkie koty, oprócz Cody'ego, miały pobraną krew by upewnić się,…Read more
Tajemnica Heleny


Tajemnica Heleny

Wiemy, że są tacy, którzy uwielbiają niespodzianki, tajemnice i odkrywanie sekretnych informacji. Mamy dla Was w zaadrzu kilka takich atrakcji. Dzisiaj odkrywamy pierwszą z nich - Sekret Heleny. Domyślacie się co może ukrywać nasza piękna kotka? Zapraszamy zatem do obejrzenia filmiku, który ujawni Tajemnicę Heleny ;) https://www.youtube.com/watch?v=GlD9i8WRnIsRead more
Prima Aprillisowy „żarcik”


Prima Aprillisowy „żarcik”

Prawie ponad tydzień temu, w piątkowy poranek 1 kwietnia, Elmirka przybiegła do naszego łóżka i koniecznie chciała poleżeć w legowisku z Whisper i jej maluszkami. Domyśliliśmy się co się święci, chociaż spodziewaliśmy się tego nieco później. Kilka godzin później powitaliśmy na świcie maluszki z miotu L. Elma urodziła nam śliczne dwie dziewczynki i kocurka. Podejrzewamy, że jedna z dziewczynek będzie miała w sobie więcej z tatusia - czyli będzie pręgowana. Natomiast pozostała dwójka - kocurek i kotka okażą się umaszczenia seal point jak ich mama. Czas pokaże, czy dobrze obstawiamy ;) Nie publikowaliśmy…Read more
Operacja oczka Illy


Operacja oczka Illy

W końcu nadszedł dzień zabiegu u naszej małej Illy. Kotka od września przebywa już w nowym domu w Bydgoszczy i czasami przychodzi do mnie w odwiedziny do Gabinetu przy okazji odrobaczania. Tym razem jednak przyszło nam spędzić razem cały dzień. Rano Illy nieco niezadowolona – bo głodna, wsiadła z nami do samochodu i pojechała do Warszawy. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami operacja oczka umówiona była na godzinę 12:30. Zabieg oddzielenia symblepharonu miał mieć miejsce w przychodni okulistycznej doktora Jacka Garncarza w Warszawie. Chcąc zapewnić Illy profesjonalną opiekę, zdaliśmy się na pomoc najlepszego specjalisty okulistyki…Read more
Kontrolne testy FIV i FeLV – 2015


Kontrolne testy FIV i FeLV – 2015

 Hodowla Viosna*PL jest wolna od niebezpiecznych chorób zakaźnych - kociej białaczki (FeLV) i FIV.  Nasze koty i ich potomstwo są również wolne od genu odpowiedzilnego za chorobę PRA - postępujący zanik siatkówki prowadzący do ślepoty. W tym roku znów przeprowadziliśmy kontrolne testy na groźne kocie choroby jakimi jest białaczka FeLV i kocie FIV. Pobranie krwi od Dziabączka i Elmirki udało się bez jakiekokolwiek sprzeciwu. Whisper oczywiście trochę próbowała się bronić, jednak nic jej to nie dało. Helenka pod tym względem okazała się nieco podobna do swojej babci, ale i tak pobraliśmy krew do testów. Samo wykonanie…Read more
Szczepienia w hodowli Viosna *PL


Szczepienia w hodowli Viosna *PL

Dzisiaj kociaki z miotu I miały swoje ostatnie szczepienia w hodowli Viosna *PL. Kolejne będą już w nowych domach - do powtórzenia za rok. Chcemy zapewniać naszym kotom jak najlepsze warunki. Dotyczy to nie tylko wystarczającej ilości zabawek, legowisk, drapaków czy pełnej miski i naszego czasu. Staramy się również stworzyć jak najmniej stresującą atmosferę również podczas tych mało przyjemnych zabiegów. Większość hodowców musi udać się do lecznicy by, np. wykonać szczepienia lub poprosić lekarza o wizytę domową, by uniknąć stresu związanego z wyjazdem do gabinetu. W naszym przypadku szczepienia i odrobaczanie mają miejsce w…Read more
Wolni od PRA!


Wolni od PRA!

Z dumą pragniemy poinfromować, że koty w naszej hodowli Viosna*PL są wolne od genetycznej choroby określanej w skrócie jako PRA. Pełna nazwa polska to Postępujący Zanik Siatkówki lub Postępujące Zwyrodnienie Siatkówki. Wada ta może pojawić się u niektórych ras psów i kotów. U kotów stwierdzano ją w rasie syjamskiej, tajskiej, korat, abisyńskiej somalijskiej i innych (u różnych ras może być różny sposób dziedzieczenia). Dlatego postanowiliśmy upewnić się, że w naszej hodowli nie pojawią się kocięta z takim problemem. Wyniki dla wszystkich naszych trzech kotek - Whisper, Elmirki i Helenki, były negatywne. Świadczy to o…Read more
Relacja z porodu – Miot I wreszcie z nami :)


Relacja z porodu – Miot I wreszcie z nami :)

Wczoraj przed godziną 18:00 się zaczęło! Telefon od męża, że Whisper chyba już. Ostatni pacjenci w gabinecie, kończę przyjmować, jadę. Po drodze jeszcze kilka telefonów od spanikowanej drugiej połowy. Samochód niestety nie lata, czerwonych świateł nie da się przeskoczyć. Helenka w transporterku na siedzeniu pasażera nie bardzo wie o co chodzi. Miauczy tylko z pretensjami, że przed wyjściem z pracy nie dostała swojej tradycyjnej saszetki. Wpadam zdyszana do domu, na szczęście zdążyłam. Whisper odeszły wody, ale kociaki jeszcze się nie palą do wyjścia na świat. Daliśmy radę jeszcze wyłożyć podkłady higieniczne, przygotowane wcześniej…Read more