Kolejny dzień pełen wygłupów :)

Dzisiaj maluchy postanowiły dokazywać bardziej niż zwykle. Nie obyło się bez gonitwy po salonie, walki na tapczanie, zapasów z kwiatkiem i podchodów w kocim tunelu. Na szczęście wujek Dziabączek czuwał ze swojego punktu obserwacyjnego na parapecie. Zazwyczaj korzysta z niego przy obserwacji ptaków za oknem, ale dzisiaj większą uwagę zwracał na maluchy z miotu H.

Oczywiście w calym aktywnym dniu musiał się też znaleźć czas na odpoczynek, więc kociaki objęły we władanie hamaczek na grzejniku, koszyczek przy kaloryferze, kawałek murku od kominka no i oczywiście poduszki na kanapie 🙂