Z wizytą u Akashy :)
W marcu odwiedziłam Akashę w nowym domu. Kotka od progu weszła mi na kolana, zaczęła badać wszystkie moje rzeczy, prawie weszła do torebki. Nawet przy stole nie przestawała mnie obwąchiwać.
Akasha wyrosła na śliczną koteczkę, bardzo podobną do mamy, chociaż mam wrażenie, że już ją trochę przerosła.
.
Akasha jak większość naszych kociaków, wodę pije głównie z kranu 🙂
Podobnie jak Astrid, Akasha też aportuje zabawki, szaleje za piórkami. Nawet potrafi je sobie sama rzucić kręcąc się dookoła.
Jest bardzo rozrywkowa – potrafi niezmordowanie biegać za Arturem po mieszkaniu 🙂
Miło było zobaczyć jak Akasha wyrosła i jak bardzo zżyła się ze swoją nową rodziną.
Cieszę się, że trafiła do tak dobrego domu i mogłam ją odwiedzić.
Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie 🙂


