Urok ciepłych dni

Jak juz wspominaliśmy, staramy sie korzystać z kotami ze słonecznych chwil na dworze. Nie tylko Whisper ceni sobie ciepło i świeże powietrze w ogrodzie. Dziabączek i Helenka również lubią spędzać czas w ogrodzie, a ostatnio niewiele było czasu by im na to pozwolić. (Wszystkie nasze koty przebywają na dworze tylko pod nasza opieką co sprawia, że ich “spacery” uzależnione są od naszego wolnego czasu.)

Oczywiście zabawki z piórkami są najlepsze do zabawy niezależnie od okoliczności i sprawdzają się zarówno w domu, jak i na dworze. Zaletą przebywania w ogrodzie było urozmaicenie w postaci wiatru, który poruszał piórkami w nieprzewidywalny sposób. Dzięki temu koty miały dodatkową atrakcję i nietypowe utrudnienie, bo wędka przez chwilę stała wbita pionowo w ziemię. Helenka nie poddawała się w próbach złapania szeleszczącej “ofiary”.

Whisper korzystała ze słonecznych promieni, wylegiwała się na nagrzanym podłożu i obserwowała wszystko wokół. Początkowo próbowała się bawić, ale szybko zrezygnowała. Nie wynikało to z jej odmiennego stanu, bo kotki przez cały okres ciąży do samego porodu są aktywne i chętne do zabawy. Whisper jest na tyle dobrą i oddaną matką (i babcią 😉 ), że ustępuje pozostałym kotom dając im więcej okazji do “polowania”. Tak też było dzisiaj. Whisper stwierdziła chyba, że możliwość wytarzania się w słońcu i odpoczynku na dworze całkowicie jej wystarczają. Nawet nie dała się sprowokować Helence, która turlała się obok i pokazywała swojej babci… język 🙂