Pamiątka z podróży…

Ostatnio, z uwagi na warunki pogodowe, podróżowałyśmy z Whisper pociągiem. Łysa praktycznie przespała całą drogę na moich kolanach, nie zwracając większej uwagi na otoczenie, podobnie jak ja, bo zabrałam się za czytanie kolejnej książki.

W pewnym momencie (chyba w Toruniu), dosiadła się do nas Ania z rodzicami. Dziewczynka przez całą godzinę jaka pozostała nam do końca podróży rysowała w swoim notatniku. Whisper cierpliwie pozowała jako modelka (było jej o tyle łatwiej, że akurat spała :)). Kiedy się żegnaliśmy Ania podarowała mi jedną ze swoich prac.


Prawda, że podobna?

Dziękujemy za miłą pamiątkę 🙂