Molly
Molly jest kotką z miotu znajdującego się pod opieką Hodowli Kotów Tajskich Viosna*PL. O tym jak do nas trafiła, można przeczytać TUTAJ.
Molly na początku była trochę wycofana, ale przebywanie z kociakami z miotów P i R szybko pozwoliło jej zaaklimatyzować się w naszym domu. Zaczęła odkrywać otoczenie i poznawać nowe rzeczy, uczyć się zabawy i poruszania po mieszkaniu – nie tylko na ziemi, ale także w górę. Teraz uwielbia wspinać się po drapakach, im wyżej tym lepiej. Często wieczorem mają z Halinką swoje „godzinki”, kiedy biegają po korytarzu i pokojach, co jakiś czas wskakując na słupki od drapaka i goniąc się w górę i na dół.
- Rozalka, Panda, Molly, Halinka
- Molly i Halinka
- Molly i Halinka
- Panda, Molly i Rozalka
- Panda, Molly i Halinka
- Halinka i Molly
W zamiłowaniu do zabawy nie ustępuje naszym kociakom tajskim. Biega, skacze i wspina się na drapaki z olbrzymią energią. Jej ulubioną zabawką jest tunel z zawieszonymi w środku piłeczkami. Wbiega do niego z jednej strony, żeby za chwilę wyskoczyć z drugiej na niczego niespodziewającą się „ofiarę”. Tą ofiarą najczęściej jest któreś z rodzeństwa albo czyjaś noga. Bardzo lubi też polować na wszelkie muchy i inne owady.
- Molly Viosna(*PL
- Molly Viosna(*PL
- Molly Viosna(*PL
Jeśli chodzi o jedzenie, to kotka, podobnie jak reszta jej rodzeństwa, nie jest szczególnie wybredna. Czasem lubi się pobawić chrupką zanim ją zje – przesuwa ją sobie niczym piłeczkę i chwyta łapkami, by po chwili ją schrupać. Zdarza się, że nie dostaje suchej karmy do miski, tylko pojedyncze „groszki” rzucamy jej do upolowania.
Początkowo Molly była nieco nieufna i wzięta na ręce zamierała z lękiem, a przy sprzyjającej możliwości próbowała uciekać. Po kilku tygodniach z nami i naszymi kotami, nie jest już taka przestraszona. Czasem sama przychodzi się miziać i mruczeć, ale bywają chwile, że zbyt gwałtownie wyciągnięta do głaskania ręka może ją przestraszyć. Kiedy się ją głaszcze, mruczy jak najęta, nawet głośniej niż nasze tajskie maluchy. Szczególnie lubi głaskanie po grzbiecie nad ogonem 😉 Nie broni się już tak przed braniem na ręce, ale nieszczególnie za tym przepada. Za to chętnie przychodzi spać z nami w łóżku, a kiedy czuje się osamotniona, pomiaukuje i nawołuje. Wtedy nawet przychodzi na zawołanie.
- Molly
- Molly
- Molly
Molly jest spokojna nawet podczas zabiegów pielęgnacyjnych i medycznych. Ostatniego szczepienia nawet nie zauważyła 🙂 . Uwielbia leżeć na parapecie i wygrzewać się w słońcu. Zdarzyło jej się nawet zrzucić doniczkę podczas radosnego przeciągania z drzemki.
Opuści nasz dom w „standardzie hodowlanym” – po trzech szczepieniach, zabiegu kastracji, zachipowana i wpisana do bazy danych na nowego właściciela. Nowy właściciel otrzyma również małą wyprawkę, aby ułatwić Molly pierwsze dni po przeprowadzce. Firma Drapaki Rogacki dołączyła także voucher ze zniżką na drapak, by kotka mogła cieszyć się wspinaczką także w nowym domu.


















