Z wizytą u Kevina
W ostatnią niedzielę wybraliśmy się do Torunia. Chcieliśmy tego dnia odwiedzić na wystawie innych hodowców kotów tajskich, ale nie tylko. Całe popołudnie (i jak się potem okazało, również wieczór) spędziliśmy... u Kevina i jego nowej rodziny. Kociak sporo urósł odkąd ostatnio go widzieliśmy i byliśmy ciekawi czy bardzo się zmienił. Pamiętaliśmy, że jego ulubioną zabawką były piórka, więc wcześniej zaopatrzyliśmy się w odpowiedni prezent dla niego. Okazało się, że to upodobanie wcale mu nie minęło. Natomiast jego apetyt nieco różni się od tego co zapamiętaliśmy, gdy był u nas w hodowli. Przede wszystkim…Read more


