Orfeusz Viosna*PL
Kotek tajski Orfeusz Viosna *PL i jego rodzeństwo są kociętami Elmirki i Codzika, w naszej hodowli kotów rasowych Viosna*PL.
Orfeusz to jedyny kocurek w miocie O. Po mamie Elmirce odziedziczył bardzo ładny kontrast i cudne niebieskie oczy. Po tacie ma miękką i bardzo przyjemną w dotyku sierść. Cody przekazał mu też swój łagodny i miziasty charakter oraz kształt i ustawienie uszu. Jesteśmy bardzo ciekawi na jakiego kota wyrośnie i jak będzie wyglądał za kilka miesięcy.
Orfeusz jest bardzo odważnym chłopakiem i niewiele rzeczy jest w stanie go wystraszyć. Nawet czasem nie ustępuje nawet swojemu tacie Codzikowi, zwłaszcza jeśli chodzi o miejsce na hamaku. Kiedy coś mu się nie spodoba, to idzie sobie w bardziej odpowiednie miejsce. Nawet czasem jak dostaje przysmak, to przeniesie go w zębach tam, gdzie nikt mu nie będzie przeszkadzał i podkradał jedzenia. Trochę onieśmiela go hałas, ale pomału nawet przestaje tak uciekać jak włączam odkurzacz.
- Orfeusz Viosna*PL
- Orfeusz Viosna*PL
- Orfeusz Viosna*PL
Kocurek bardzo lubi się bawić, szczególnie szeleszczącymi lub grzechoczącymi zabawkami. Nawet zwykły papierek po cukierku jest w stanie zająć go na dłużej. Mimo to docenia bardzo kiedy ktoś się z nim bawi i poświęca mu czas. Orfeusz lubi być w centrum zainteresowania i często sam zabiega o uwagę. Zagaduje wtedy, przychodzi się przytulać, albo wchodzi na wyższe miejsca i miauczy, żeby go pogłaskać. Bardzo się przywiązuje do ludzi i lubi ich towarzystwo na codzień.
- Orfeusz i Neo Viosna*PL
- Orfeusz i Neo Viosna*PL
- Orfeusz i Neo Viosna*PL
Poza tym Orfeusz jest bardzo towarzyski i lubi spędzać czas z innymi kotami. Nie kłóci się z nimi i tylko czasem bawi w walkę. Bardziej chyba podoba mu się gonitwa po domu i wygłupy na drapaku. Kiedy razem leżą, zdarza się, że wylizuje innym kotom uszy, albo pomaga im się umyć.
Orfeuszek to nasza mała przylepa, która nie potrafi spać sama i zawsze musi przyjść do łóżka się przytulać. A mruczy przy tym jak traktor. Potrafi spać w najróżniejszych pozycjach (najczęściej spychając mnie z poduszki), byle tylko być blisko. Nieraz ma tak twardy sen, że nawet przełożenie go w inne miejsce na łóżku niespecjalnie go budzi, a nawet jeśli, to i tak od razu zasypia z powrotem.
- Orfeusz Viosna*PL
- Orfeusz Viosna*PL
- Orfeusz Viosna*PL
Z resztą miziasty charakter Orfeuszka potrafi się objawić w każdej sytuacji. Jak wracaliśmy do domu po jego zabiegu kastracji, to spędziłam dodatkowe pół godziny w samochodzie przed domem, bo chłopak mi się tak rozmruczał po wypuszczeniu z transportera, że nie miałam serca go jeszcze zabierać do domu.
Kiedy już się naprzytulał, to położył się na transporterze i mrucząc masował łapkami. No i siedzieliśmy tak we dwójkę w samochodzie głaszcząc i mrucząc. Aż Tomek po nasz wyszedł, bo myślał, że coś się stało.














