„Tajskie sławy” z hodowli Viosna*PL

Koty tajskie zyskują ostatnio na popularności, co zauważamy nie tylko poprzez liczbę osób zainteresowanych kociakami. W marcowym numerze magazynu „Kocie sprawy” ukazał się artykuł pani Aleksandry Wołoszczak z hodowli Kicia*PL z Warszawy, właśnie na temat kotów tej rasy.

_ZEN8616

Możemy się również pochwalić, ponieważ jedną z ilustracji do artykułu stanowi zdjęcie naszej Elmirki autorstwa pana Mariusza Hekslemana. Poza tym, że się trochę chwalimy tym, że nasza kotka jest w gazecie 😉 zapraszamy do lektury artykułu wszystkich zainteresowanych kotami tajskimi. Może dostarczy on kilku ciekawych informacji, a osobom szukającym kota pomoże w podjęciu decyzji.

_ZEN8610

Elmirka nie jest jedyną „kocią sławą” w naszej hodowli, która pojawiła się ostatnio w mediach. Jeszcze przed naszym wyjazdem na urlop, swój telewizyjny debiut miała Helenka. Zostałyśmy bowiem zaproszone do talk show „Strefa Spotkań” w lokalnej telewizji z okazji Dnia Kota. Program był nadawany na żywo 19 lutego 2016, ale nadal można go obejrzeć na stronie bydgoskiej TVP3 (emisja jest darmowa, jednak przedtem trzeba „przemęczyć” się przez reklamy).

Brałyśmy z Helenką udział w rozmowach jako pierwsze, chociaż kotka już się trochę wynudziła przed rozpoczęciem. Może dlatego nie chciała grzecznie siedzieć, gdy program już się zaczął i postanowiła nieco zwiedzić studio. Nawet szelki i smycz niewiele jej w tym przeszkadzały. Po naszej części, resztę nagrania siedziałyśmy razem na widowni, pod koniec Helenka postanowiła jakby nigdy nic uciąć sobie drzemkę.

Przyznaję, że przed programem martwiłam się, jak ona sobie poradzi z takim zamieszaniem, światłami, kamerą, tremą 😉 itd. Na szczęście Hela była dużo spokojniejsza ode mnie – akurat sama trochę się denerwowałam, bo nie wiedziałam o co będą pytać i o czym mam opowiadać. A jak przyszło co do czego, to właściwie przez większość czasu bardziej skupiłam się na Heli i jej samopoczuciu niż na nagraniu… A Hela… Bardziej niż publiczność, prowadzący czy obecność kamer, ją interesowała instalacja świateł nad naszymi głowami. Widać było, że już się zastanawia jakby się tam powspinać. Śmiać mi się też chciało, gdy na samym początku pani Sonia opowiadała o kotach, że nie mają w sobie poddaństwa, a Helena jakby w odpowiedzi zaczęła się tarzać po stole i „poddawać” głaskaniu. Niestety kamera tego nie pokazała, ale jeśli chcecie wiedzieć co Hela wyprawiała, to zobaczcie sami:

Bez tytułu