Szczepienia w hodowli Viosna*PL

Dzisiaj wszystkie kociaki z miotu H zostały zaszczepione! Zniosły to dzielnie, a właściwie, to nawet nie zauważyły zastrzyku 🙂 Były tak pochłonięte jedzeniem ulubionej saszetki, że jakoś umknął im fakt, że właśnie było szczepienie. (Trik zwany „Dywersją”, czyli odwróceniem uwagi stosuje również w pracy i zazwyczaj działa 😉 – update: przebieg szczepienia można zobaczyć na filmiku TUTAJ)

Szczepienia w hodowli Viosna*PL wykonywane są u kociąt trzykrotnie. Pierwsze szczepienie wykonujemy już w 6 tygodniu życia, ponieważ dochodzi do tzw. luki immunologicznej. Oznacza to, że przeciwciała od mamy zaczynają spadać, a wraz z nimi odporność maluchów. Podanie szczepionki w tym okresie pozwala ją zwiększyć do czasu właściwych szczepień, dających długotrwałą odporność. Wczesne szczepienie w wieku 6 tygodni nie jest obowiązkowe, a brak tego szczepienia nie oznacza, że kot na pewno się rozchoruje, jednak prawdopodobieństwo, że maluchy mogą coś „złapać” jest wówczas dużo większe.

Dlatego z troski o zdrowie naszych kociąt – szczepienie w 6 tygodniu jest u nas standardem. W miocie H pierwszą szczepionką była Purevax RCP, która uodparnia przeciwko groźnej i śmiertelnej panleukopenii, a także kaliciwirozie i zakaźnemu zapaleniu nosa i tchawicy kotów. Te dwie ostatnie choroby powodowane są odpowiednio przez Calicivirus i Herpesvirus, które razem powodują znany powszechnie „Koci katar”.

Szczepionka Purevax RCPCh, podawana w wieku 8-9 tygodni, dodatkowo zawiera jeszcze czynnik uodparniający na chlamydię powodującą m.in. zapalenie spojówek. Jednak na tym nie kończymy programu szczepień! W 12 tygodniu życia szczepienie RCPCh jest powtarzane, by wytworzona dzięki niemu odporność utrzymała się przez kolejny rok. Dopiero tak zabezpieczone maluchy mogą opuszczać hodowlę Viosna*PL.

Kociaki z miotu H mają już za sobą ostatnie szczepienie w hodowli Viosna*PL. Kolejne muszą być powtórzone dopiero po roku. Już nowi właściciele będą musieli tego dopilnować 😉

U nas szczepienia przeszły niezauważalnie i bezproblemowo. Kociaki były dzielne i pozostały nieświadome zastrzyku 😉

Jedyny stres związany pośrednio ze szczepieniem miała Helenka. Ponieważ zostanie u nas jako kotka hodowlana, jej szczepionka nieco różni się od pozostałych kociaków. Zawiera dodatkowy antygen mający uodpornić ją na jeszcze jedną chorobę – białaczkę. W przypadku tego szczepienia, konieczne jest wykonanie wcześniej testu FIV/FeLV (tego samego, który co roku wykonujemy u pozostałych kotów w hodowli). Zatem Helenka musiała mieć pobraną krew do testu i to był ten jej stres. Na szczęście Helcia była grzeczna jak zawsze, więc wszystko poszło szybko i sprawnie, a kotka już po chwili zapomniała, że cokolwiek się działo. Wynik testu był oczywiście ujemny w przypadku obu chorób (co podtrzymuje nasz status hodowli wolnej od FIV  i FeLV.) Za to samego szczepienia Helenka wcale nie zauważyła – tak samo jak reszta jej rodzeństwa 🙂

 _DSC0559