Sobotnie zabawy w ogrodzie
Wczoraj rano Linou wyjechała ze swoją nową mamą do domu w Szwecji. Ponieważ Louis miał nas opuścić dopiero popołudniu, wykorzystaliśmy pozostały czas i sprzyjającą pogodę na kocie zabawy na dworze. (Na codzień nasze koty nie mają możliwości wychodzenia z domu, a jeśli przebywają w ogrodzie to tylko po czujną opieką.) Sobota nie była ani zbyt gorąca ani deszczowa, więc ze słońca skorzystały także króliki – Pola i Marceli, które miały okazję wybiegać się nie tylko po swoim kojcu.
- Elmirka Viosna*PL
- Elmirka Viosna*PL
- Elmirka Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL
- Marceli
- Marceli
- Dziabąg
- Dziabąg
Elma próbowała się bawić w polowanie z Polą, ale niestety króliczka nie bardzo chciała uciekać….
- Elmirka Viosna*PL
- Pola & Elmirka Viosna*PL
- Pola & Elmirka Viosna*PL
Dziabąg szalał za zabawką, na którą również Whisper próbowała zapolować.
- Dziabąg
- Dziabąg
- Whisper Amelia*PL
- Whisper Amelia*PL
W pewnym momencie przez ogród przeleciała sierpówka, ponieważ te ptaki mają u nas na drzewie gniazdo. Helenka nie mogła się powstrzymać, żeby nie sporóbować jej gonić. W efekcie wspięła się na drzewo… tak jakby… weszła do połowy dolnego pnia. Chęci były, ale chyba trochę zwątpiła zważając na wysokość drzewa i nasze uwagi, że nie będzie łatwo zejść z powrotem.
- Helenka Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL
Nawet Louis, który przez większość czasu po prostu spał w domu na drapaku, postanowił na chwilę wyjść i zobaczyć o co chodzi z tym wychodzeniem na dwór. Kiedy mamy kocięta raczej nie pozwalamy kotom wychodzić z domu, ale ponieważ Louis jest już po wszystkich szczepieniach i poszczepiennej kwarantannie, nie było problemu, żeby i on skorzystał z ładnej pogody przed wyjazdem do nowego domu.
- Louis Viosna*PL
- Louis Viosna*PL
- Louis Viosna*PL
- Louis Viosna*PL

























