Nowy drapak!

Niedawno publikowaliśmy najnowsze wieści w hodowli, a dzisiaj cofamy się nieco w czasie. Obiecaliśmy pochwalić się kocim prezentem gwiazdkowym, który trafił do nas jeszcze w listopadzie.

Po wielu różnych perypetiach z kocimi drapakami (niedługo można będzie o nich przeczytać w osobnym artykule „Jak dobrać drapak”), w końcu postanowiliśmy postawić na coś porządnego. Na dotychczasowych wystawach, na które jeździliśmy, staraliśmy się znaleźć chwilę by obejrzeć również oferowane przy takich okazjach drapaki. A w listopadzie wreszcie decyzja zapadła. Zdecydowaliśmy się na drapak od państwa Rogackich ze Swarzędza z rodzinnej firmy Drapaki dla kota. Jednak sama decyzja była zaledwie początkiem. Chcieliśmy, aby ten prezent dla kociaków był wyjątkowy – by miał wszystkie elementy, które się im spodobają i z których będą korzystać, a także by pasował nam do mieszkania. Do tej pory ulubionym miejsce kocich drzemek były okolice kominka, więc nie chcieliśmy tego zmieniać. Ostatni drapak niby pasował kolorystycznie do pomieszczenia, ale zdecydowanie nie był miły dla oka (zwłaszcza, gdy zaczął się psuć). Remont i urządzenie salonu kosztował nas sporo… cierpliwości i myślenia, przestawiania i porównywania, co gdzie bardziej pasuje. Chcieliśmy zatem, aby koci mebel stanowił również element wystroju i był nie tylko funkcjonalny, ale także utrzymany w „naszym” stylu.

Na szczęście Państwo Rogaccy nie mieli żadnego problemu z wykonaniem drapaka pod nasze indywidualne zamówienie. W dodatku pomogli nam tak dobrać ułożenie elementów, że drapak jest nie tylko ładny, ale także bardzo stabilny i nie kołysze się podczas intensywnych zabaw naszych kotów.

Również wykonanie było ekspresowe, tak że jeszcze chłopaki z miotu J miały okazję powspinać się i wyspać na miękkich poduszkach. Nawet Dziabąg, który z poprzedniego drapaka niespecjalnie korzystał, pokochał nowy plac zabaw i miejsce do spania.

Nie dość, że sprawiliśmy radochę naszym kotom, wzbogaciliśmy wystrój pomieszczenia drapakiem, który „nie straszy”, to jeszcze ułatwiliśmy sobie pracę. Legowiska i poduszki na drapaku mają wspaniałą możliwość odpięcia lub wyjęcia i wyprania w pralce. A przy małych kociakach, ma to niebagatelne znaczenie. Drapak od państwa Rogackich odjął nam jeszcze jedno zmartwienie – ma 3 lata gwarancji, więc nie musimy się przejmować ewentualnymi naprawami, chociaż nie spodziewamy się ich jeszcze przez długi czas.

Porównując nasze poprzednie zakupy drapaków, po raz pierwszy jesteśmy naprawdę zadowoleni i nie żałujemy wydanych pieniędzy. Z resztą radość i zadowolenie kotów z takiego prezentu jest bezcenna. Efekty możecie ocenić sami na poniższych zdjęciach. Podoba wam się?