Marceli (2013-†2017) & Pola (2004-†2017)
Marceli pomógł nam wypełnić pustkę, jaką zostawił po sobie nasz poprzedni królik – Manfred. Mały rudzielec okazał się bardzo inteligentnym stworzeniem. Szybko nauczył się korzystać z zabawek dla królików i kuli-smakuli. Marcel przez pierwszy rok mieszkał ze mną w Olsztynie. Po przeprowadzce na stałe do Bydgoszczy króliczek chyba tęsknił za poprzednim domem, bo stał się osowiały i stracił chęć do zabawy. Korzystając z Wielkanocnego nastroju, postanowiliśmy zapewnić mu towarzystwo i tak trafiła do nas Pola. Oba zwierzaki bardzo szybko się zaprzyjaźniły i do dzisiaj są bardzo ze sobą związane. Marceli nawet nauczył Polę korzystaj z kulki z przysmakami. Dbają o siebie nawzajem, gonią się po wybiegu w ogrodzie i śpią wtulone w siebie.
*Niestety w 2017 roku Pola odeszła od nas nagle i niespodziewanie, a po długiej i zaciętej walce Marceli również nas opuścił. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ
- Marceli & Pola - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Marceli & Pola - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Marceli & Pola - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Pola - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Pola - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Marceli - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Marceli - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Marceli - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Pola
- Marcel i Pola
- Marceli
- Pola
- Marceli
Rudi
Rudi jest wykastrowanym kocurkiem mieszkającym piętro wyżej. Został znaleziony przez moją przyjaciółkę – też lekarza weterynarii – w jej samochodzie, a do obecnych właścicieli – moich rodziców – trafił z domu tymczasowego dla kotów. Od samego początku w nowym domu Rudi zaprzyjaźnił się z naszymi kotami, dokazywał razem z maluchami z miotu E i bardzo zżył się z Dziabączkiem. Oba koty świetnie się dogadywały, razem wychodziły czasami do ogrodu, gdzie wspinały się po drzewach i polowały na owady. Rudi zaprzyjaźnił się także z Elmirką i Whisper. Odkąd dorósł, a w hodowli pojawił się Cody, Rudi ma ograniczony kontakt z naszymi kotami. Panowie na początku zaliczyli kilka kłótni i nie chcemy, aby walczyli ze sobą o dziewczyny. Może to też kwestia zapachu, bo Rudi mieszka razem z psem. Czasami, gdy Rudi idzie do ogrodu, podchodzi do naszego kuchennego okna, żeby się przywitać. Kiedy nasze koty wychodzą, Rudi obserwuje je z okna na górze.
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi & kocięta z miotu E - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi & kocięta z miotu E - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Dziabąg - z Rudim pomaga przy prezentach (with Rudi helping with the presents)
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
- Rudi - Hodowla kotów tajskich Viosna*PL
Manfred (2003 – †2012)
Manfred był u nas na długo przed Whisper, jednak bez problemu zaakceptował ją jako nowego domownika. Razem wychodzili na spacery na smyczy po ogrodzie, gonili się po domu i odpoczywali razem. Kiedy kotka stresowała się swoimi pierwszymi podróżami w transporterku – wystarczyło zapewnić jej towarzystwo Manfreda i od razu robiło się raźniej. Whisper uspokajała się, zainteresowana swoim przyjacielem, a królik uwielbiał być przez nią lizany po uszach. Niestety Manfred odszedł od nas w marcu 2012, miał wówczas 9 lat.
- Whisper & Manfred
- Whisper & Manfred
- Whisper & Manfred - w pociągu (on a train)
- Whisper & Manfred - w pociągu (on a train)
Monster (2004 – ?)
Monster miał pięć lat, kiedy zaczynaliśmy hodowlę. Przez całe swoje życie był jedynym kotem w domu, a poza tym wychodził na dwór na długo przed założeniem hodowli. Nigdy nie mieliśmy problemów z obcymi kotami (chociaż wcześniej przychodziły i nawet sikały na nasze drzwi), bo Monster bardzo dobrze pilnował swojego terenu, nawet po kastracji. Trochę się baliśmy, jak zareaguje no drugiego kota, ale okazało się, że niepotrzebnie. Kocur bardzo szybko zaprzyjaźnił się z Whisper. Razem spali, podróżowali, jedli z jednej miski – Monster nawet czasami odstępował kotce swoją porcję. Mimo prób nie udało się Monstera odzwyczaić od samowolnego wychodzenia z domu. Mieliśmy nadzieję, że ponieważ mieszkamy w spokojnej okolicy, nieco na uboczu i dalej od ruchliwych ulic, kot będzie bezpieczny nawet na dworze. Niestety pewnego dnia Monster nie wrócił do domu i nie wiemy co się z nim stało.
- Whisper & Monster
- Whsiper & Monster
- Whisper & Monster - w podróży (traveling)
Tymczasowi podopieczni
Czasami zdarza się, że miewamy w domu inne zwierzęta wymagające pomocy – zwłaszcza jeże. Staramy się zapewnić im jak najlepsze warunki i opiekę, by szybko mogły wrócić do naturalnego środowiska. Należy pamiętać, że jeże powinny trafić z powrotem w takie warunki, w których nauczyły się żyć. Oznacza to, że zwierzę znalezione np. na działce, nie może być wywiezione do lasu, bo może sobie nie poradzić. To samo dotyczy jeży miejskich, które powinny być wypuszczane w bezpieczniejszych strefach lub na obrzeżach miasta, a nie w lesie czy na działce.







































