Mikołajki…
Zbiegi okoliczności w taki dzień były miło zaskakujące. W końcu dotarła paczka ze sklepu zoologicznego, więc okazało się, że Mikołaj jednak nie zapomniał o moich maluchach 🙂
Oprócz zabawek i nowych misek znalazł się też koci śpiworek. Whisper zadowolona aż miło popatrzeć, w nocy w ogóle nie chciała spać ze mną, tak jej się spodobał.
Kociakom z resztą też, pakują się do niego we trójkę (na szczęście są na tyle małe, że jeszcze się mieszczą razem :)) i śpią w najlepsze.









