Koty i pudełka

Dzisiaj wieczorem dotarła do nas nowa dostawa kociej karmy, m.in. puszeczki dla maluszków z miotu J i suche chrupki dla kociaków z miotu I. Chłopaki od Elmirki wczoraj pierwszy raz skosztowali gotowej karmy – specjalnego pasztetu dla maluszków. Musieliśmy zaopatrzyć się już w pokarm dla nich, by odciążyć nieco mamusię. „Starszaki” za to już powoli będą się „przestawiać” na karmę dla starszych kociąt.

Cały miot I nie mógł nie pomóc w rozpakowywaniu kilkunastu małych opakowań, w których znajdowały się paczki z karmą suchą i puszki. A wiadmo, że z każdego kociego zamówienia – niezależnie od tego czy zawiera karmę, zabawki czy żwirek, zawsze najlepszy jest karton. Rozmiar oczywiście nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Jak udało się kotom zmieścić do takiego małego pudełka? Możecie zobaczyć na poniższym filmiku:

Irence wcale nie przeszkadzała ciasnota i nawet udało jej się zasnąć.

Na koniec ciężkiego rozpakowywania i zabawy nie mogło obejść się bez zasłużonej nagrody, czyli małej degustacji 😉