Koty bezdomne :)
Jeszcze tylko Ciastek i Cyryl czekają na nowy dom. Mam nadzieję, że nie będą czekali zbyt długo, bo bardzo potrzebują już „swojego człowieka” na wyłączność. Póki co, maluchy stwierdziły, że czują się bezdomne i postanowiły sypiać w kartonie. Problem w tym, że razem się w nim nie mieszczą. Może u kogoś z was znajdą swoje własne legowisko i zrezygnują z papierowego pudełka na rzecz ukochanych kolan i głaskania?

Cecylia już prawie „wymodliła” nowy dom. Ciastek i Cyryl wciąż go wypatrują.

„…i niech w nowym domu będą wygodne kolana, duże łóżko i mnóstwo piórek do łapania”


