Ciastek Viosna*PL – kocięta tajskie
Ciastuś to wielka przylepa i pieszczoch, odkąd został u nas sam, bez przerwy mruczy i szuka naszego towarzystwa. Zgodnie z „psią” naturą tej rasy Ciastek przybiega do drzwi, kiedy wracamy do domu i żegna nas siedząc w oknie, gdy wychodzimy. Doskonale też uczy się posłuszeństwa, komend „nie wolno”, „zejdź”, z „siad” ma jeszcze pewne problemy :). Uwielbia bawić się ze swoją mamą i królikiem, ale sam też świetnie sobie radzi. Szczególnie upodobał sobie wszelkiego rodzaju piłki i grzechoczące myszki. Potrafi się nimi bawić bardzo długo, czasami nosząc w pyszczku z miejsca na miejsce. Zdarza się, że przynosi nam zabawki do łóżka.
Jedną z tych zabaw udało się udokumentować: –> Ciastek piłkarz <–
Ciastek jest też świetnym obserwatorem i chętnie przyłącza się do codziennych czynności, np. pomagając w myciu podłogi, wycieraniu kurzy itp. Ciastuś uwielbia wodę, nie opuszcza żadnego mycia rąk i innych sytuacji kiedy z kranu płynie szemrzący strumyk. Kociak wskakuje do zlewu i z zaciekawieniem obserwuje, dokąd spływa woda, intryguje go każda zmiana kierunku, nawet ta wywołana np. przez jego uszy. W ogóle nie przeszkadza mu fakt, że zmoczył sobie futerko. Od jakiegoś czasu nabrał śmiałości na tyle, że wskakuje nawet do wanny (oczywiście nie, jeśli jest pełna :))
Mały nie jest uciążliwy, doskonale sam znajduje sobie zajęcie i rozrywkę, nie sprawia żadnych kłopotów. Pozostał małym nieustraszonym odkrywcą i bez lęku poznaje nowe miejsca i ludzi. Ostatnio zaczynamy oswajać go z psami. Ciastek doskonale poradzi sobie w nowym domu, również takim, w którym będzie towarzyszem innych zwierząt. Kociak będzie też wspaniałym kompanem do dzieci.


