Astrid pojechała do Warszawy…
Dzisiaj zawiozłam Astrid do nowego domu, w podróży towarzyszyła jej Whisper i Aurelia. Na miejscu zero stresu, kociaki od razu rozbiegły się po mieszkaniu zwiedzać teren. Nowość jaką była kryta kuweta też nie stanowiła żadnego problemu.
Astrid była tak zaabsorbowana nowym domem, że chyba nawet nie zauważyła, że jej mama i siostra wracają ze mną. Uznałam to za dobry znak 🙂
Trochę mi będzie brakowało najbardziej rozmruczanego malucha, ale mam nadzieję, że ona nie będzie miała czasu zatęsknić. Nowi właściciele na pewno dobrze się nią zaopiekują i nie zabraknie jej rozrywek 🙂



