Newton Viosna*PL

Kocurek tajski Newton Viosna *PL i jego rodzeństwo są kociętami Helenki i Codzika, w naszej hodowli kotów rasowych Viosna*PL.

_ZEN2784

Newton jest naszym pierwszym kotem w hodowli, który urodził się w innym umaszczeniu niż klasyczny seal point czy też seal tabby point (seal w „wersji” pręgowanej). Newton ma bowiem umaszczenie pręgowane, ale w kolorze niebieskim. Jego dziadek ze strony taty Cody’ego – Faynyi Frayer Royal Symphony*UA ma umaszczenie niebieskie – blue point. Dziadek ze strony mamy HelenkiDofin Musipusi*Ru był w kolorze blue tabby point. Można zatem powiedzieć, że Newton ma to po dziadkach 🙂

Różnicę w umaszczeniu między nim – blue tabby point i jego siostrą Nutellą – seal tabby point, najlepiej widać na poniższych zdjęciach:

Maluchy z miotu N urodziły  się wszystkie w tym samym dniu, jednak Newton czasem wydaje nam się tym „najmłodszym” z rodzeństwa jeśli chodzi o zachowanie i przywiązanie do człowieka.

Co prawda pierwszy zaczął się wspinać Tomkowi po nodze, żeby dać do zrozumienia, że chce na ręce, ale niektóre rzeczy robi dopiero, jak ktoś mu pokaże o co chodzi. Na drapak udało mu się wspiąć, kiedy zobaczył jak robi to Neo, ale już z zejściem na dół był problem. Biedny tak płakał, że musieliśmy go zdjąć. Chociaż na niższy drapak w korytarzu udało mu się wejść samodzielnie i ze schodzeniem też sobie poradził (może dlatego, że ten model ma drabinkę 😉 ).

Newton jest bardzo towarzyski i uwielbia człowieka. Ostatnio nawet częściej przychodzi do nas na kolana niż Neo. Jest też bardzo ufny, potrafi zasnąć na rękach czy na kolanach kiedy jest głaskany. Wtedy nie potrzebuje towarzystwa innych kotów, ale mu ono nie przeszkadza. Nie jest zazdrosny, ani zaborczy, ale czasem bywa zachlanny jesli chodzi o zabawki.

_ZEN2889

Można powiedzieć, że jest przylepą, ale nie jest nachalny. Czasami sam przychodzi do nas, siada obok i patrzy się, jakby się dziwił co robimy. Jeśli się na niego nie zwraca uwagi, to albo zaczyna się bawić gdzieś w pobliżu, albo biegnie dalej do rodzeństwa się wyszaleć.

Lubi gonić za piórkami, które są aktualnie jego ulubioną zabawką – wcześniej była piłka, bo mógł sobie sam pokulać, ale jak odkrył coś co ucieka samo z siebie (ha! akurat, do tego trzeba jeszcze ludzkiego „operatora”), to póki co wygrywa pod kątem atrakcyjności. W zabawie w polowanie czasami warczy na swoją zdobycz, co śmiesznie wygląda przy takim maluchu, a jak już ją złapie, to kolejne parę minut spędza ma „walce” z nią.

Oczywiście Newton woli mieć do zabawy towarzystwo i czasami nawet próbuje budzić brata lub siostrę w tym celu, ale jeśli żadne z nich nie jest akurat zainteresowane i „nie chce się obudzić”, to albo przyłącza się do drzemki, albo sam znajduje sobie zajęcie. Wobec innych kotów jest delikatny i bawi się z wyczuciem.