Illy Viosna*PL

Kotka tajska Illy Viosna*PL  i jej rodzeństwo są kociętami Whisper w naszej hodowli kotów rasowych Viosna*PL.

Illy jest wyjątkową kotką. Chociaż jest najmniejsza, najszybciej się uczy i rozwija. Jako pierwsza zaczęła jeść karmę, szybko ogarnęła do czego służy kuweta i żwirek. Jest też najbardziej z nami związana. Uwielbia się przytulać i spać z nami w łóżku. Kiedy inne maluchy biegają i dokazują po pokoju, Illy najpierw przychodzi do nas się połasić, zanim pójdzie bawić się z rodzeństwem. Lubi kiedy się ją dotyka i widać, że zabawa z człowiekiem sprawia jej radość. Często próbuje nas lizać lub delikatnie gryźć po palcach kiedy jest głaskana (zwłaszcza po brzuszku). Bez problemu dogaduje się także z Helenką 🙂

.

Illy jest także wyjątkowa w inny sposób. Maluchy od pierwszych chwil życia pchają się do jedzenia. Kociaki mają też swoje preferencje w tym zakresie – są sutki, z których lubią pić, są takie, którymi niespecjalnie się interesują jeśli nie muszą. Walka o mleko mamy nieraz polega na odpychaiu pozostałych maluchów chcących skorzystać z tego samego sutka. Dlatego od samego początku pilnujemy, by kocie pazurki nie były zbyt długie i ostre. Zwłaszcza w czasie, gdy maluszki dopiero zaczynają otwierać oczy.

Niestety nie wszystko jesteśmy w stanie kontrolować i wszystkiemu zapobiec. W przypadku Illy na samym początku otwierania oczu prawdopodobnie doszło do urazu. Oczko było nie do końca otwarte co utrudniło leczenie, pomimo odpowiednich warunków i podawania leków nie udało się nam uniknąć infekcji. Okazało się, że krople stosowane w takich przypadkach w pierwszej kolejności nie dały rady i musieliśmy zastosować silniejsze leki. Udało się wyleczyć infekcję i stan zapalny, ale ponieważ Illy była jeszcze malutka kiedy to się stało, doszło do zmiany w obrębie rogówki. Kotka na razie wciąż dostaje kropelki, bo wciąż walczymy by poprawić jej sytuację. Prawdopodobnie, gdy podrośnie będzie musiała przejść zabieg okulistyczny na chore oczko, by poprawić widzenie.

.

Na szczęście Illy doskonale sobie radzi, a drugie oczko jest całkowicie zdrowe. Jej przyszły właściciel jest w niej tak zakochany, że prawe oczko wcale mu nie przeszkadza. A ponieważ Illy będzie mieszkała z nim w Bydgoszczy, będziemy w stanie zapewnić jej odpowiednią opiekę weterynaryjną, również w nowym domu.

_DSC1027

.

A na razie Illy dokazuje u nas. Zaczepia rodzeństwo, bawi się i biega, jakby nic jej nie dolegało. Czasem śpi z nami wtulona w rękę, albo szyję i mruczy, kiedy się ją głaszcze – to też zaczęła robić jako pierwsza z miotu. Ładnie przybiera na wadze, a podczas posiłków potrafi wejść łapkami do miski, byle tylko nikt jej nie wyjadł kociego pasztetu 🙂