Relacja z wystawy w Toruniu – 11 i 12 luty 2017
W przedwalentynkowy weekend wybraliśmy się do Torunia na Międzynarodową Wystawę Kotów Rasowych. Przede wszystkim zależało nam, aby Cody miał znów możliwość oswoić się nieco z panującą wtedy atmosferą. Nie przywiązywaliśmy tym razem wielkiej wagi do tytułów (chociaż każda ocena dostarcza nam pewnych informacji), ponieważ Cody na razie mieści się jeszcze w klasie kociąt, a w kolejny weekend kończy już 10 miesięcy. Oznacza to, że rozpoczęte na tej wystawie tytuły i tak nie będą mogły być ukończone, ponieważ przed kolejnym spotkaniem z sędziami, kociakowi zmieni się kategoria wiekowa, a zarazem klasa wystawowa.
Mamy wobec Codiego ambitne plany jeśli chodzi o tytuły, więc jeszcze wiele wystaw przed nim i przed nami. Dlatego i tak się wybraliśmy już teraz, by kociak szybciej się przyzwyczaił. Wcześniejsze zaznajomienie z warunkami panującymi na takich wydarzeniach, pozwoli mu łatwiej odnaleźć się na kolejnych i sprawi, że nie będzie sią bał obcych zapachów, hałasu i znacznej ilości zwiedzących.
Żeby Cody nie czuł się samotny i miał dodatkowe kocie wsparcie, na wystawę zabraliśmy również Elmirkę. Co prawda jej obecna klasa wystawowa wymaga już wyjazdu za granicę i ocena sędziowska tym razem nie była potrzebna, ale kotka mogła wziąć udział w „poza konkursowej” konkurencji jaką jest WCF Ring.
Nasze koty lubią czasem udowadniać nam, że możemy sobie snuć plany, a życie i tak może mieć to w nosie. Parę dni przed wystawą Elmirka dostała rujkę. Ponieważ do czasu ostatniej zaplanowanej wystawy chcemy uniknąć krycia, to byliśmy zmuszeni odzielić kotkę od Codiego, który już nam dojrzewa i nie pozostaje obojętny na „kobiece wdzięki”. Oba dni wystawy Elma i Cody spędzili w jednej klatce, jednak rozdzieleni kratką. Mogli się widzieć, czuć, gadać i jeść koło siebie, ale nic ponadto. Z resztą kotka „w te dni” była akurat trochę humorzasta i chyba „amory” ją nieco denerwowały 😉
Podczas sobotniej części wystawy Cody startował w klasie otwartej kociąt w wieku 6 – 10 miesięcy i trafił do oceny u sędziny z Niemiec – Cornelii Hungerecker.
Po Cody’m widać było, że troszeczkę się stresuje, ale udało mu się to przezwyciężyć i bardzo ładnie sobie poradził podczas oceny. Nawet za bardzo nie próbował ładować się na ręce i grzecznie prezentował się na stole.
Został dokładnie obejrzany i omacany, z resztą jak zwykle chętnie prezentował swoje jajka, zwłaszcza podczas głaskania nad ogonem. Musiałam wytłumaczyć, że wcale nie wypina się na panie przy stoliku, tylko jest bardzo dumny ze swoich klejnotów 😉 Pani sędzia przyznała naszemu chłopakowi doskonałą ocenę – EX1 i wyróżniła go również nominacją do Best In Show!
- Cody podczas oceny
- Cody podczas oceny
- Cody podczas oceny
Nominacja do Best In Show ucieszyła nas z dwóch powodów – po pierwsze jest pewnego rodzaju wyróżnieniem, którego sędzia przynawać nie musi, ale może jeśli kot szczególnie się spodoba, po drugie – była to dla „Kodzika” kolejna okazja do oswojenia się z możliwą sytuacją na wystawie. Dlatego nawet nie zmartwiło nas, że Cody w BIS-ach przegrał z kocurkiem brytyjskim, po tym jak połączono w porównaniu rasy z grupy III i IV.
Elmirka w „Ringu” reprezentowała rasę tajską, a wszystkie koty w porównaniu opisywała sędzia z Ukrainy – Tatyana Diatschuk. Ta sama, która rok wcześniej opisywała nam Helenkę podczas standardowej oceny do tytułu International Champion. WCF Ring jest konkurencją, do której może zostać zgłoszony każdy kot w danej kategorii wiekowiej, niezależnie od rasy i płci. Prowadzący sędzia kolejno prezentuje wszystkie koty biorące udział, a na koniec na podstawie własnej subiektywnej oceny przyznawane są miejsca od 10 do 1, niezależnie od ilości zgłoszonych zwierząt.
- Elmirka podczas WCF Ring
- Elmirka podczas WCF Ring
- Elmirka podczas WCF Ring
W sobotnim porównaniu brało udział około 20 kotów, jednak Elmirka nie została wybrana przez sędzinę do pierwszej dziesiątki.
W niedzielę Cody i Elmirka byli już bardziej wyluzowani podczas wystawy – zarówno podczas wylegiwania się w klatce, jak i w kontakcie z sędziami.
- Cody Fancy Diamonds CZ
- Cody Fancy Diamonds CZ
- Cody Fancy Diamonds CZ
„Kodzik” trafił do oceny u pana Alberta Kurkowskiego, (z którym spotkał się wcześniej podczas Światowej Wystawy w Pruszkowie w październiku zeszłego roku). Sędzia bardzo dobrze wypowiadał się o naszym małym chłopcu – pochwalił jego ładny kontrast, kolor oczu oraz ustawienie uszu.
Cody po raz kolejny otrymał nominację do Best In Show i znów brał udział w porównaniu kotów z połączonych grup III i IV. Tym razem jednak w porównaniu z kocurkiem brytyjskim wygrał stosunkiem głosów 3:1. Następnie był porównywany z koteczką brytyjską, która przyjechała na wystawę aż z Rosji. Codzik uzyskał tytuł Best Opposite Sex, dla najładniejszego kota przeciwnej płci.
- Cody Fancy Diamonds CZ
- Cody Fancy Diamonds CZ
Do domu wracaliśmy zadowoleni. Pucharek za Best Opposite Sex wzbogaci naszą kolekcję trofeów, ale więcej satysfakcji mamy z zachowania naszych kotów i obserwowania jak Cody coraz lepiej radzi sobie podczas oczekiwania w klatce i w czasie oceny. Nawet był zainteresowany watą cukrową i próbował się nią bawić 🙂 Chyba można uznać, że główny cel tego wyjazdu został osiągnięty 😉
- Cody Fancy Diamonds CZ
- Cody Fancy Diamonds CZ
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy pojawili się nas odwiedzić i wspierać podczas wystawy. Zawsze jest raźniej, kiedy widzi się znajome twarze i serdecznych ludzi 🙂




















