Rudi

Rudi jest wykastrowanym kocurkiem mieszkającym piętro wyżej. Został znaleziony przez moją przyjaciółkę – też lekarza weterynarii – w jej samochodzie, a do obecnych właścicieli – moich rodziców – trafił z domu tymczasowego dla kotów. Od samego początku w nowym domu Rudi zaprzyjaźnił się z naszymi kotami, dokazywał razem z maluchami z miotu E i bardzo zżył się z Dziabączkiem. Oba koty świetnie się dogadywały, razem wychodziły czasami do ogrodu, gdzie wspinały się po drzewach i polowały na owady. Rudi zaprzyjaźnił się także z Elmirką i Whisper. 

Odkąd dorósł, a w hodowli pojawił się Cody, Rudi ma ograniczony kontakt z naszymi kotami. Panowie na początku zaliczyli kilka kłótni i nie chcemy, aby walczyli ze sobą o dziewczyny. Może to też kwestia zapachu, bo Rudi mieszka razem z psem. Czasami, gdy Rudi idzie do ogrodu, podchodzi do naszego kuchennego okna, żeby się przywitać. Kiedy nasze koty wychodzą, Rudi obserwuje je z okna na górze.