Miot I – pierwsze kroki

Znaleźliśmy w końcu czas, by zrobić maluchom porządne zdjęcia. Między pracą, a zajmowaniem się maluchami nie zawsze udaje się wyciągnąc aparat na czas.
Kociaki we wtorek skończą cztery tygodnie. Wiemy już co nieco na temat ich umaszczenia. Chłopaki – Iron i Indiana ‚Indy’ będą miały umaszczenie seal tabby point, dwie dziewczynki – Izma i Irenka – będą podobne do swojej mamy, czyli umaszczenie seal point, jedna – Illy – będzie pręgowana w tym kolorze.

Dziewczynki były trochę ospałe podczas zdjęć, na przemian ziewały, spały albo się myły. No i oczywiście dużo z nami rozmawiały 🙂

.

Illy szybko się zmęczyła sesją i zgłodniała. Zaczęła nawet ssać ucho Indiany.

.

Indiana po wczorajszych zdjęciach z Helenką (które można zobaczyć na naszym profilu na facebook’u), był już zmęczony pozowaniem do zdjęć.

.

Iron za to dokazywał ile wlezie – nawet Tomkowi się dostało 🙂

.

Whisper przyzwyczajona już do klikania aparatu, niewiele sobie robiła rownież z błyskającego flesza. Helenka też nie miała problemu żeby uciąć sobie drzemkę.