Hush Viosna*PL
Kotek tajski Hush Viosna *PL i jego rodzeństwo są kociętami Elmirki w naszej hodowli kotów rasowych Viosna*PL.
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
Hush wbrew swojemu imieniu jest największym gadułą w tym miocie. Pod tym względem jest chyba podobny do swojej babci, która pomimo imienia Whisper (ang. szept) potrafi miauczeć jak najęta i „rozmawiać” z człowiekiem, a nawet odpowiadać na pytania.
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
Kiedy wracamy z pracy, Hush jest pierwszym kocurkiem, który się z nami wita i robi to przy okazji najgłośniej. Z radości, że nas widzi momentalnie zaczyna mruczeć, przewracać się na plecy i pokazując brzuszek zachęcać do głaskania. Uwielbia być w centrum uwagi i zabiega o nią poprzez zagadywanie i próbę nawiązania kontaktu wzrokowego. Staje wtedy przed człowiekiem i zadzierając swój mały łepek w górę woła i marudzi, by się nim zainteresować.
Dba również o to, byśmy wieczorem nie spędzali zbyt dużo czasu przed komputerem – zaczepia, siada przed ekranem, próbuje wejść na klawiaturę i powiedzieć „Hej, jestem tu, po co ci to pudło? Masz mnie. Kocham cię!”. Potrafi okazać swoje przywiązanie i oddanie na wiele sposobów, a każdy z nich jest bardziej rozczulający od poprzedniego. Wieczorem, gdy kładzie się z nami spać, mruczy zadowolony i „masuje” łapkami przytulającą go rękę.
Hush jest oczywiście ogromnym pieszczochem i już widać, że będzie bardzo przywiązany do właściciela. A jeśli rzeczywiście wdał się w swoją babcię, to nie będzie odstępował swojego człowieka na krok 🙂
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL
- Hush Viosna*PL

















