Ostatni dzień z Uno
Dzisiaj w końcu był ten dzień, kiedy Uno pojechał do nowego domu. Początkowo, jak zobaczył gości, był trochę nieśmiały, ale dzięki zabawie szybko się oswoił i wyluzował.
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
Zawsze podczas odbioru, zostawiamy otwarty transporter, żeby kociaki mogły się z nim zapoznać zanim pojadą. Często pozostałe koty, również wchodzą do środka. Przy okazji zostawiają też swój zapach, dzięki czemu potem, podczas podróży, jest nieco raźniej tym co jadą.
Uno błyskawicznie zaakceptował transporter, były chwile, że trzeba było go wywabić na zewnątrz zabawkami. Oboje rodzice również testowali i im się podobało 🙂
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
- Cody Fancy Diamonds*CZ
- Helenka Viosna*PL
Szelki nie stanowiły dla Uno żadnego problemu. W ogóle się nimi nie przejmował, jakby nic na sobie nie miał. Wyluzowany biegał za zabawkami, skakał za piórkiem i chował się w tunelu.
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
Oczywiście mama Helenka cały czas nadzorowała poczynania syna. Z jednej strony pewnie będzie za nim tęsknić. Az drugiej, jest już na tyle duży, że chwilami już ja trochę denerwował.
Uno cały czas się bawił i wygłupiał, a nasza rozmowa zeszła na śmieszne zdjęcia i kocie gadżety. Zarówno Uno, jak i Rozalka (z którą będzie się widywać) mają już swojego Instagrama. Przy okazji wspomnieliśmy o innym znanym kocim instagramerze, Nali, która ma zdjęcia m.in. w śmiesznych czapkach i ubraniach (link tutaj). No i się zaczęło 🙂
Okazuje się, że Uno ma prawdziwy talent do przebieranek bo… nic sobie z nich nie robi. Podobnie jak w przypadku szelek, w ogóle mu nie przeszkadza ubranko. Tak samo się w nim bawi, skacze i goni za piórkami. Uno biegał chwilę jako mały rekinek na sam koniec zabawy, ale udało nam się zrobić kilka fajnych zdjęć.
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
Na szczęście po „zaledwie” 3 godzinach biegania, gonitwy i pościgu za piórkami, Uno w końcu się zmęczył, na tyle by pójść spać. Dla nas był to niestety moment, kiedy trzeba było zacząć się żegnać. Plan był taki, żeby małego trochę zmęczyć, w nadziei, że spokojnie prześpi podróż do nowego domu.
- Uno Viosna*PL
- Uno Viosna*PL
Zdjęliśmy mu ubranko, zostawiliśmy szelki i życzyliśmy wszystkiego najlepszego z nową mamą. Na szczęście już od samego początku widzieliśmy, że się dogadają 🙂





















