5 lat Hodowli Viosna *PL
W 2015 roku minęło 5 lat odkąd założyliśmy Hodowlę Kotów Tajskich Viosna *PL
Zaczęło się od marzenia o kocie, które stało się motywacją jeszcze w czasie moich studiów. Wymaganiem jakie sobie wtedy postawiłam, by móc spełnić to marzenie było zaliczenie wszystkich przedmiotów na roku (w tym najcięższej wówczas biochemii). Po wielu godzinach spędzonych na doczytywaniu o rasie i poszukiwaniu hodowli, w końcu zebrałam sie na odwagę, żeby zadzwonić i zarezerwować kotkę. Wiedziałam, że w mojej ówczesnej sytuacji nie będzie to wcale takie łatwe i samo podjecie decyzji to dopiero początek. Na szczęście Tomek wspierał mnie odkąd tylko cały ten pomysł pojawił się w mojej głowie.
Kosztowało to sporo wyrzeczeń i zajęło kilka miesięcy.
Udało mi się zdać wszystkie egzaminy i odłożyć odpowiednią sumę m.in. ze stypendium (i nie umrzeć z głodu – w końcu studenckie życie bywa trudne ;)). Po powrocie do domu podobno wyglądałam strasznie – byłam przemęczona i chuda jak kijek w moim nazwisku. Ale to nie było wtedy ważne, bo pozostało nam już tylko doczekać przyjazdu Whisper. Pani Ania Korczak z hodowli Amelia*PL pozwoliła nam nie tylko wybrać kotkę, ale także imię dla niej. Z uwagi na szczęśliwy zbieg okoliczności, również mogła nam ją przywieźć do domu 🙂
Początkowo nie myśleliśmy poważnie o hodowli i cieszyliśmy się z towarzystwa kotki.
Patrzyliśmy jaka jest mądra, jak dorasta, nabiera kolorów i pięknieje. Po powrocie na uczelnię mieszkałyśmy we dwie w małym pokoju w mieszkaniu studenckim. W tym czasie bardzo się do siebie przywiązałyśmy, Whisper świata poza mną nie widziała, a ja wracałam szybko z zajęć, by nie była za długo sama. Na stancji od razu było wiadomo kiedy wracam, bo Whisper stała i miauczała pod drzwiami jeszcze zanim zdążyłam przekręcić klucz na klatce schodowej.
- Whisper - pierwsze dni u nas (first days at home)
- Whisper - hodowla kotów tajskich VIosna*PL
- Whisper - pierwsze dni u nas (first days at home)
Decyzja o założeniu hodowli padła niecały rok po urodzeniu się Whisper.
Początkowo żyliśmy z kotami (Whisper i kociakami, jak były 😉 ) i królikiem na dwa domy – trochę w Olsztynie (na szczęście udało mi się dostać większy pokój), trochę w Bydgoszczy. Dzięki temu, że tyle jeździliśmy koty przyzwyczajały się do podróżowania. Z resztą decydując się na tę rasę mieliśmy również na względzie taki tryb życia, przynajmniej na początku. Whisper zaprzyjaźniła się z Manfredem – królikiem, który był jej towarzyszem wszelkich podróży i wspierał kiedy początkowo bała się jazdy pociągiem. Niestety pod koniec studiów Maniek odszedł od nas w wieku 9 lat. Zarówno Whisper, jak i my bardzo to przeżyliśmy.
- Whisper & Manfred
- Whisper & Manfred
- Whisper & Manfred - w pociągu (on a train)
W międzyczasie zdążyłam skończyć studia i przeprowadzić się z całym zwierzyńcem na stałe do Bydgoszczy.
W naszym domu pojawiły się dwa nowe króliki – Marceli, a później Pola. Nie musieliśmy już podróżować do Olsztyna, więc wiedziliśmy, że powiększenie grona kotów jest tylko kwestią czasu. Po moim wolontariacie na Ukrainie w 2013 roku przywieźliśmy do domu uratowanego Dziabączka i zdecydowaliśmy się pozostawić w hodowli Elmirkę. Jednak kiedy na świat przyszła Helenka – pręgowana kotka z drugiego miotu Elmy – nie mogliśmy się oprzeć i ona również została z nami.
- Marcel i Pola
- Elmirka Viosna*PL
????????????????????????????????????
- Dziabąg - na Ukrainie (Ukraine)
- Dziabąg - nie udało się uratować prawego oczka (right eye couldn't be saved)
- Dziabączek i miot E
- Whisper i Elmirka
- Helenka Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL
W ciągu 5 lat prowadzenia hodowli Viosna *PL urodziło się u nas 10 miotów kociąt od dwóch kotek – Whisper i Elmirki.
W sumie pomagało nam w tym czterech kocich kawalerów:
- Grand International Champion Zhu-Shoy Thai Legend,
- Bazyli Chaber*PL,
- Grand International Champion Giboule White Elephant (teraz już World Champion),
- World Champion Dofin Musipusi*RU.
- WCH Dofin Musipusi*RU
- WCH Dofin Musipusi*RU
- WCH Giboule White Elephant
Pierwsze kocięta urodziły się u nas 28 sierpnia 2010 roku.
Przez cały ten czas wspieraliśmy i pomagaliśmy naszym kotkom przy niemal wszystkich porodach z wyjątkiem jednego (Elmirka miot H – 05/12/2014). Zarywaliśmy noce, by móc być przy nich, gdy nas potrzebowały. Kilka miotów rodziło się po nocach lub nad ranem (A, B, E, F i G), dla kilku porodów zwalnialiśmy się z zajęć/pracy (mioty C, I, J). Kociaki z miotu D Tomek przyjmował na świat z pomocą mojej mamy (byłam wtedy w RPA). Przy każdych kociakach czuwaliśmy przez kolejne 24 godziny, by upewnić się, że pobierają siarę (pierwsze „mleko” zawierające przeciwciała od matki, dające odporność przez pierwsze tygodnie życia). Byliśmy przy nich by sprawdzać czy przybierają na wadze, czy jedzą, by dopilnować, żeby te najmniejsze w miocie też miały dostęp do sutków. Patrzyliśmy jak maluszki otwierają oczy i bardzo ostrożnie przycinaliśmy pazurki, by nie zrobiły sobie krzywdy przepychając się po mleko.
- Whisper i Elmirka
- Miot C (Cecylia) - Hodowla Kotów Tajskich Viosna*PL
- ????????????????????????????????????
- ????????????????????????????????????
- Inblue Viosna*PL
Otaczaliśmy opieką nasze czworonożne mamy,
staraliśmy się stwarzać im jak najbardziej komfortowe warunki, zapewnić najlepszą karmę, witaminy i suplementy potrzebne w szczególnych okresach ich życia. Dbaliśmy o zdrowie kociąt również zanim jeszcze przyszły na świat – regularnie odrobaczając dorosłe koty, wykonując przynajmniej raz do roku testy na FIV i FeLV u naszych kotek, a ostatnio także zrobiliśmy badania genetyczne by upewnić się, że nasze kotki nie przekazują wady powodujacej postępujacy zanik siatkówki (PRA), która może występować m.in. u kotów syjamskich i tajskich.
- Elmirka & Dziabączek
- Whisper - ciąża miot C 5 kociąt (pregnant with litter C 5 kittens)
- Whisper Amelia*PL
W hodowli Viosna *PL przez ponad 5 lat urodziły się i wychowały 44 kocięta.
Kosztowało to kilkanaście doniczek, kilka ładowarek do telefonu, parę kubków, mnóstwo zabawek i niezliczone ilości piórek na patyku. Dzięki kociętom takie sprzęty jak odkurzacz, mop, ręczniki papierowe, ścierki, środki do mycia i dezynfekcji mają u nas bardzo częste zastosowanie (nawet kilka razy dziennie). Nasz dom „wzbogacił się” o takie elementy wystroju jak kilka drapaków, kuwet i wycieraczek, kocie tunele i sporo legowisk. Koty pochłaniały rocznie ogromne ilości karmy, a w konsekwencji zużywaliśmy znaczne ilości żwirku. Nie liczymy już zastosowanych szczepionek, preparatów do odrobaczania, suplementów, witamin, kontrolnych badań USG w czasie ciąży czy zdjęć RTG przed porodem. Dzięki hodowli nasza cierpliwość i wytrzymałość niejednokrotnie była wystawiana na próbę, a czasem zdarzało się, że jej nam brakowało. Wszystkie nasze doświadczenia pozwoliły m.in. na opracowanie specjalnych materiałów informacyjnych dla przyszłych właścicieli. Dzięki własnym przeżyciom staramy sie wspierać i pomagać nie tylko „ludziom od naszych kociąt„. A swoją drogą – nawet jeśli maluchy mają już nowe rodziny i mieszkają z nimi od lat – dla nas zawsze będą „nasze” :).
- Inblue Viosna*PL
- ????????????????????????????????????
- Miot F Viosna*PL - zabawa piórkami (playing with the feathers)
- Delta & Diablo & Dayla Viosna*PL
- Ciastek & Cecylia & Cyryl Viosna*PL
- Cecylia Viosna*PL
- Cyryl & Cecylia & Ciastek Viosna*PL
- Flavia Viosna*PL
Nasze maluchy znalazły fantastyczne domy i rodziny.
Kocięta z hodowli Viosna *PL porozjeżdżały się po Polsce – od Szczecina po Warszawę, od Gdańska po Łódź, od Konina po Redę, od Iławy po Gorzów Wielkopolski. Kilka maluchów wyjechało za granicę – do Niemiec i Holandii. Dwie kotki urodzone u nas stały się założycielkami dwóch nowych hodowli kotów tajskich w Polsce.
Dostajemy piękne zdjęcia kociaków w nowych domach i cieszymy się za każdym razem widząc jakie są szczęśliwe ze swoją rodziną. Napędzają nas nasze koty i ludzie, dla których stają się członkami rodziny. Nieraz zaskakuje nas oddanie i zaangażowanie właścicieli w opiekę nad nimi, dzięki czemu nie czujemy się odosobnieni pod tym względem. Przez cały czas prowadzenia hodowli otrzymaliśmy i odpowiedzieliśmy na niezliczone ilości maili i telefonów w sprawie kociąt lub z prośbą o poradę czy pomoc – nie tylko od właścicieli kotów tajskich. Raz rzuciliśmy wszystko w ciągu zaledwie chwili i pojechaliśmy by pomóc jednemu z naszych kociaków w innym mieście, który poważnie się rozchorował i potrzebował pilnej konsultacji weterynaryjnej. Cały czas byliśmy i jesteśmy dla wszystkich naszych kotów i ich właścicieli.
W ciągu tych 5 lat byliśmy na 10 dwudniowych wystawach.
Nieraz bywało, że był to nasz jedyny wolny weekend w miesiącu i spędzaliśmy go właśnie siedząc lub stojąc przez kilka godzin przy klatkach, rozmawiając z odwiedzającymi i czekając cierpliwie na oceny. Poznaliśmy setki miłośników kotów i odbyliśmy wiele rozmów na ich temat. Spotkaliśmy w ten sposób wielu późniejszych właścicieli naszych kociąt. Wiele osób właśnie na wystawie, po raz pierwszy usłyszała od nas o kotach tajskich. By ułatwić zapoznanie się z tą rasą większej ilości ludzi, napisaliśmy, zaprojektowaliśmy i wydrukowaliśmy autorską ulotkę, którą zawsze można było znaleźć na naszej klatce wystawowej. Na co dzień jest ona także dostępna w lecznicy, gdzie pracuję.
- Elmirka Viosna*PL podczas oceny
- Miot H Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL
- Helenka Viosna*PL podczas oceny
Nasze kotki – Whisper, Elmirka i Helenka jeździły z nami na wystawy i zdobywały kolejne tytuły. W tej chwili najmłodsza Helenka ma już Championa, Whisper uzyskała International Championa, a Elmirce niedawno przyznano tytuł Grand International Championa.
Na wystawach zdobywaliśmy również dodatkowe wyróżnienia:
- nominacja do Best in Show
- Best of Variety
- czterokrotnie nominacja do Best in Show i czterokrotnie tytuł Best of Best III
- trzykrotnie nominowana do Best in Show
- tytuł Best in Variety
- pięciokrotnie nominacja do Best in Show i trzykrotnie tytuł Best of Best III, dwukrotnie Best of Best IV
- dwukrotna nominacja do Best in Show i tytuł Best of Best III w klasie młodzieży
- trzecie miejsce w WCF Ring młodzieży (w wieku 8 miesięcy)
Helenka Viosna *PL
- dwukrotna nominacja do Best in Show i dwukrotnie tytuł Best of Best w klasie miotu
- nominacja do Best in Show
- tytuł Kota Publiczności
Odkąd w drugiej połowie 2014 roku byliśmy z kociakami w kategorii miotu:
- miot F – dwukrotna nominacja do Best in Show
- miot H – dwukrotna nominacja do Best in Show i tytuł Best of Best.
- miot J – nominacja do Best in Show i tytuł Best of Best
- Whisper - Best in Variety
- Elmirka Viosna*PL
- ????????????????????????????????????
- CH Helenka Viosna*PL
- Dziabąg - kiedy wygrał drapak (when he has won the cat tree)
W 2013 roku zmieniliśmy zupełnie wygląd i organizację naszej strony internetowej.
Od 2015 roku zaczęła funkcjonować angielska wersja i chociaż nie wszystkie starsze posty udało nam się do tej pory przetłumaczyć, to bieżące informacje publikowane są już w obu językach. Czasem zajmuje to trochę czasu z uwagi na konieczność tłumaczenia tekstów. Od początku jej istnienia naszą stronę odwiedziło ponad 16 tysięcy osób w ciągu 5 lat. Notujemy odwiedziny z całego świata – Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii, a także Chin, Japonii, Rosji, USA. To wszystko pozwala nam wierzyć, że strona się podoba i cieszy zainteresowaniem. Hodowlę Viosna*PL można również znaleźć na mapie, przez co łatwiej do nas trafić, by odebrać kociaki.
Nasza obecność na facebooku rozpoczęła się w 2010 roku
Początkowo funkcjonowała jako indywidualny profil, z czasem pojawiła się również facebookowa strona Viosna PL Thai Cat. Jednak większość nowinek pojawiała się na profilu. Dlatego przykrą niespodzianką okazała się zmiana regulaminu portalu, która automatycznie przekształciła go w kolejną stronę wskutek czego straciliśmy wszystkie dane. Utrzymaliśmy zatem wcześniejszą wersję strony, której pierwszy wpis pochodzi z 16 kwietnia 2012 roku. Viosna PL Thai Cat funkcjonuje na facebooku do dziś pod adresem http://Facebook.com/ViosnaP i posiada już ponad 830 fanów.
Przez ponad 5 lat prowadzenia hodowli spędziliśmy wiele godzin w samochodzie i pokonaliśmy dziesiątki tysięcy kilometrów
jeżdżąc na wystawy, do krycia czy w odwiedziny do nowych domów naszych kotów. Spędziliśmy niezliczone godziny by zrobić setki tysięcy zdjęć i chociaż część z nich móc opublikować na stronie czy facebook’u. Nasze życie nie raz uwarunkowane jest potrzebami naszych kotów, plany muszą być dostosowane do ich potrzeb, terminów wystaw, optymalnego czasu krycia itp. W ostatnim roku również domowe remonty nastawione były na koty i zapewnienie im jak najlepszych warunków. Hodowla jest naszym hobby, które pochłania znaczne ilości wolnego czasu, większość oszczędności, a czasem także odciąga nas od pracy.
W ciągu tych kilku lat musieliśmy nauczyć się wielu rzeczy związanych z „obsługą” kotów
Jak najlepiej szczepić, żeby nie bolało, kiedy chipować, żeby ograniczyć stres, jak się wcześniej przygotować do porodu, co będzie potrzebne, kiedy udzielać pomocy. Ja pewną wiedzę i umiejętności „wyniosłam” ze studiów, konferencji, praktyk, stażu i pracy, Tomek uczył się przy mnie, chociaż jego codzienne zajęcia dalekie są od tego tematu. Mogę z dumą powiedzieć, że mimo całkiem odmiennych zainteresowań, Tomek ma w kwestii kotów o wiele szerszy zakres wiedzy i umiejętności niż większość moich uczniów w technikum weterynaryjnym. Sama również dzięki hodowli czuję się lepszym lekarzem weterynarii. Nasze koty są dla mnie motywacją do ciągłego poszerzania wiedzy z zakresu opieki weterynaryjnej nad hodowlą, chorób genetycznych, profilaktyki itp. Dokładne poznanie kocich zwyczajów, zachowań, możliwość obserwacji tylu kotów w hodowli, sprawia, że nieraz lepiej rozumiem swoich pacjentów, a przez to łatwiej mi im pomóc. Dzisiaj do wiedzy i umiejętności spokojnie możemy doliczyć lata doświadczenia, które przez ten czas nabyliśmy prowadząc hodowlę.
Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy przez te wszystkie lata nas wspierali i nam kibicowali.
W szczególności moim rodzicom, którzy opiekują się kotami, kiedy jednak uda nam się gdzieś wyjechać, a także wspierają nas w ciężkich chwilach.
Pani Ani Korczak, która od początku dzieliła się z nami swoim doświadczeniem i pozwalała się „wygadać” kiedy mieliśmy trudniejszy okres, a także wspierała nas w naszej pracy hodowlanej – co czyni do dziś.
Doktor Pauli Dziubińskiej i Marcie Klubińskiej, na które zawsze możemy liczyć i które również opiekują się naszymi kotami jako lekarze weterynarii i konsultują niektóre przedsięwzięcia, kiedy sama nie umiem być obiektywna jako lekarz – właściciel.
Panu Bogdanowi Lisińskiemu za konsultowanie naszej umowy kupna – sprzedaży kota, która w ciągu tych 5 lat kilka razy ulegała zmianom i „doskonaleniu”.
Agnieszce i Radkowi Daniluk z Torbolandii, za miłą atmosferę na wystawach, piękne torebki z kotami i wspólne projekty.
Innym hodowcom kotów tajskich, którzy z nami współpracują, dbają o czystość rasy, wspierają w hodowli i dodają motywacji do działania.
W szczególności dziękujemy również tym dociekliwym, dla których pochodzenie kociąt rasowych i zawartość rodowodu ma znaczenie. 😉 Dzięki wam nasza praca hodowlana nie idzie na marne.
Dziękujemy również wszystkim, którzy przez te 5 lat do nas dołączyli, śledzą losy naszej hodowli lub są właścieielami naszych kotów, tym którzy nas wspierają i są na bieżąco. Dziękujemy, że jesteście, mamy nadzieję, że za kolejne 5 lat wciąż będziecie z nami i będzie Was więcej. Dzięki Wam nasza hobby-praca dostarcza radości i wiemy, że kocięta mogą zawsze liczyć na ciepłe, kochające domy i świadomych, odpowiedzialnych właścicieli 🙂
Hodowla Kotów Tajskich Viosna*PL
Karolina, Tomek oraz Whisper, Elmirka, Helenka, Dziabączek, Marceli i Pola
































































